środa, 30 grudnia 2015

Liebster Blog Award

Taka miła niespodzianka mnie dziś spotkała :)
A mianowicie Justyna z bloga  http://nastoletniewypiekanie.blogspot.com/
nominowała mój blog do Liebster Blog Award .

Jest to taka bardzo fajna akcja blogerów , w której osoba z nominowanego bloga odpowiada na zadane pytania a następnie sama  nominuje kolejne blogi i zadaje pytania.

Wg założenia ma to rozpowszechniać mniej znane blogi , ale tez doceniać za dobrą robotę :)

Także do dzieła :
Odpowiadam :)


1. Co zabrałbyś/zabrałabyś na bezludną wyspę? (możesz wziąć tylko jedną rzecz)
 Powiem praktycznie  -nóż

2. Ile lat miałeś/miałaś, kiedy pierwszy raz sam/sama coś ugotowałeś/ugotowałaś?
Ok 10 - upiekłam ciasto - niestety nie było idealne :)

3. Kuchenny gadżet, którego nie może zabraknąć w twojej kuchni?
Piekarnik.

4. Jaki jest twój ulubiony program kulinarny?
Hmmm trudno wybrać jeden   - oglądam wiele na kuchni+

5. Skąd pomysł na nazwę bloga?
Uwielbiam maliny , no i miało być słodko :)

6. Moim największym marzeniem jest..
Szczęście i zdrowie moich najbliższych

7. Ulubione ciasto
Dobry sernik

8. Trampki, szpilki, adidasy, baleriny, klapki? Które wybierasz? Uzasadnij.
Trampki - wygoda i stabilność w jednym .

9. Jakiego kucharza chciałbyś/chciałabyś poznać? Uzasadnij wybór.
 Antony Bourdain - chciałabym pojechać z nim w te podróże bez rezerwacji i pokosztować dań z najróżniejszych zakątków świata

10. Za 20 minut odwiedzą cię znajomi. Co przygotujesz w tak krótkim czasie?
Jeśli z  przekąsek to najchętniej sałatka z rukoli i suszonych pomidorów , a na słodko ... może gofry ...

11. Najważniejszą wartością w życiu człowieka jest...
Mieć obok kochane osoby . 


Ja ze swojej strony mam dla nominowanych takie oto pytania :)


 1. Co przygotowalibyście na romantyczną kolację?

2. Jaki film polecacie do obejrzenia w zimowy wieczór ?

3. Kto ze świata mistrzów kulinarnych jest waszym autorytetem i dlaczego ?

4. Gdzie najchętniej spędzacie urlop?

5. Bez jakich dań nie wyobrażacie sobie Świąt Bożego Narodzenia?

6. Jaka  książka kulinarna jest dla Was kopalnią pomysłów i wiedzy ?

7. W jakim stylu i kolorach urządzona jest Wasza kuchnia ?

8. Wolicie gotować sami czy w towarzystwie innych osób ?

9. Jakim sprzętem robicie zdjęcia na swoje blogi?

10. Jaki zapach jest Waszym ulubionym ?

11. Jakie najdziwniejsze danie jedliście ?
 
 
 
             
 
  Nominowane blogi to :
 

wtorek, 29 grudnia 2015

Miodownik

Wprawdzie świąteczne dni już za nami i z pewnością wiele pysznych słodkości gościło na Waszych stołach  , ale może jeszcze skusicie się i np na Nowy Rok przygotujecie takiego oto pysznego przekładańca.



Ciasto znane pod kilkoma nazwami  - miodownik , orzechowiec czy snikers
to 3 blaty miodowego ciasta przekładane kremem budyniowym i masą krówkową, zwieńczone pyszną chrupiącą orzechową warstwą.

Ciasto konkretne , słodkie , dość ciężkie , ale jednocześnie jakże pyszne :)

Składniki :
foremka 25x40

Blaty miodowe:
4 szklanki mąki
130g zimnego masła
2/3 szklanki (140g)cukru
3 łyżki miodu
2 duże jajka
2 łyzeczki sody oczyszczonej
3 łyżki śmietany

Warstwa orzechowa:

250 gram orzechów włoskich (lub ewentualnie orzeszków ziemnych niesolonych)
100g masła
4 łyzki cukru
3 łyżki miodu

Masa budyniowa:
pół litra mleka
2 opakowania budyniu śmietankowego
3/4 kostki miękkiego masła
4 łyżki cukru

Dodatkowo :
puszka  gotowej masy krówkowej lub tez takiej przygotowanej samodzielnie wg Tego  Przepisu (KLIK)

Wykonanie :
Mąkę wysypać na blat , posiekać z zimnym masłem na kruszonkę  , wsypać cukier i sodę , wymieszać . Dodać resztę składników i zagnieść ciasto. 
Schłodzić ok pół godziny w lodówce.
Ciasto podzielić na 3 części i każda z nich kolejno rozwałkować ( najlepiej na papierze do pieczenia ) na wielkość blaszki.

Dwa pierwsze blaty upiec w 180'C przez ok 12 min do lekkiego zrumienienia.

W tym czasie przygotować warstwę orzechową .
Orzechy posiekać nożem.
Na patelni rozpuścić  masło , dodać cukier i miód , wsypać orzechy i całość  smażyć ok 2-3 min .
Lekko wystudzić.
Tak przygotowane orzechy wyłożyć na 3 blat ciasta i piec ok 15 min .

Gdy wszystkie blaty mamy już gotowe przygotowujemy krem.
Budyń ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu ( z tym ,że w połowie porcji mleka)\Wystudzić.
Masło utrzeć do białości i dodawać po łyżce zimny budyń
W blaszce na dnie ułożyć pierwszy blat ciasta ( bez orzechów) wyłożyć na niego równą warstwą krem budyniowy.Przykryć kolejnym blatem ciasta (bez orzechów).
Następna warstwa to masa krówkowa.
Jeśli używamy gotowej i jest bardzo gęsta możemy ją chwilkę podgrzać wstawiając puszkę do gorącej wody .
Na warstwę karmelu układamy nasz ostatnio blat ciasta miodowego z warstwą orzechów.

Ciasto najlepiej przygotować dzień czy nawet dwa przez planowanym podaniem. Miodowe blaty musza mieć troszkę czasu by zmięknąć .

Smacznego :)




 


poniedziałek, 14 grudnia 2015

Miękkie pierniczki z marchewką i nutą pomarańczy.

Piekę i dekoruję  ,,, dekoruję  i piekę 
pierniczki rzecz jasna  ... 
Na te do dekorowania , do powieszenia na choince mam swój ulubiony sprawdzony przepis.   ( KLIK )

Ale też zachciało mi się innych pierniczków takich małych ,słodkich ,miękkich .
I wpadł mi do głowy pomysł, aby do piernikowego ciasta dodać gotowanej marchewki.
Coś na wzór ubiegłorocznych pierników z ziemniakami   ( KLIK ) 



Aby jeszcze bardziej podkreślić świąteczne zapachy wzbogaciłam je o pomarańczowe aromaty.

W efekcie powstały pyszne ciasteczka , bardzo świąteczne , miękkie . 
I mimo ,że z podanych proporcji powstała całkiem pokaźna ilość pierniczków , to wątpię czy do świąt dotrwa chociaż jeden :)

Składniki :
30 dkg obranej i ugotowanej do miękkości marchewki
1 szklanka miodu
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki masła
skórka otarta z dwóch średnich wyparzonych pomarańczy
sok z jednej średniej pomarańczy
3-4 łyżeczki dobrej przyprawy piernikowej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 jajko
4 - 4,5 szklanki mąki 

Wykonanie :
Marchewkę zblendować na purre 
Miód , cukier , masło i przyprawę podgrzać, aż cukier się rozpuści a wszystkie składniki połączą . Dodać marchew ,skórkę i sok z pomarańczy , wymieszać i wystudzić.
Następnie dodać jajko , sodę i 4 łyżki mąki , jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie dodać resztę mąki . Schłodzić ok 1 godziny w lodówce.
Po tym czasie ciasto podzielić na kilka części , każdą z nich rozwałkowywać na grubość ok pół cm ( nie cieniej ) i wykrawać dowolne kształty.Ułożyć ciasteczka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia . Piec  maksymalnie 10 min  w 170'C
Ciasteczka wystarczy posypać cukrem pudrem , można również oblać polewa czekoladową.
Ja natomiast dla wzmocnienia pomarańczowego smaku oblałam je lukrem.

W tym celu należy zrobić gęsty lukier  , tak jak w tym przepisie  ( KLIK )
Następnie do 2 czubatych  łyżek gęstego lukru dodajemy 3 - 4 łyżki soku pomarańczowego. W takim płynnym lukrze moczymy wierzch ciastek i odkładamy do zastygnięcia.

Smacznego :)





 



czwartek, 3 grudnia 2015

Lukier królewski

Dziś post troszkę instrukcyjny.
Nadszedł czas przedświąteczny .
Z każdej strony zerkają na nas piękne dekoracje , a między nimi uśmiechają się dekorowane , malowane pierniki.
I tu pojawia się często pytanie czym ozdabiać , czym robić te wszystkie wzorki ???



Otóż najlepszy do tego jest lukier królewski.
A to nic innego jak białko jajka i cukier puder + ewentualnie sok z cytryny.

Co potrzebujemy :
 białko z jednego jajka ( u mnie takie rozmiaru M)
Cukier puder przesiany przez sitko.


I tutaj ciężko podać dokładnie co do grama ilość tego cukru, ponieważ ta zależna jest od wielkości jajka jakie użyjemy.
Ja do swojego tym razem w rozmiarze M użyłam czubatą  szklankę cukru pudru czyli 200g
Białko wbijamy do garnuszka , ubijamy z niego pianę , a następnie w kilku porcjach dosypujemy cukier puder nadal ubijając.







W efekcie otrzymamy gęsty , konkretny lukier , za pomocą którego będziemy mogli rysować na ciastkach kontury , linie , napisy itp. Ozdoby zachowują swój kształt i dość szybko wysychają.

Do rysowania wzorów potrzebna nam jeszcze będzie tylka z małą dziurką i rękaw cukierniczy.
Ale jeśli takowych nie posiadamy to też nic straconego. Możemy do tego celu wykorzystać np. strzykawkę lub zrobić małą tutkę z pergaminu i odciąć rożek.

Jeśli natomiast chcemy takim lukrem pokryć większe powierzchnie i zależy nam na gładkiej , równej warstwie musimy do powyższego lukru dodać sok z cytryny.

Na 3 łyżeczki gęstego lukru bierzemy łyżkę soku .
Teraz mamy lukier , który swobodnie spływa z łyżeczki i będzie pięknie pokrywał nasze ciasteczka.


Smacznego :)

Wydrukuj Przepis